Ciekawostki
   
Artykuł NIEWIDOCZNY dla użytkowników
Data: 29.05.2009 11:13


Warszawa - najbrzydsze miasto Europy

Przeglądaj zdjęcia ->
Warszawa - najbrzydsze miasto EuropyWarszawa nadal jest postrzegana jako jedno z najbrzydszych miast w w Europie.
Na początku maja jeden z największych serwisów turystycznych na świecie TripAdvisor opublikował wyniki sondażu przeprowadzonego wśród turystów podróżujących po Europie. Według ankiety Warszawa jest najbrzydszym miastem na Starym Kontynencie.

Taką opinię o stolicy miało 8 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu w tej kategorii znalazł się Berlin (7 proc.), a na trzecim Bruksela (6 proc.). Warszawa zajęła też trzecie miejsce w innej niechlubnej kategorii - najgorsze jedzenie w restauracjach. Wyprzedziły ją Moskwa (7 proc.) i Londyn (10 proc.).

Według sondażu serwisu TripAdvisor najbardziej przereklamowanym miastem w Europie okazał się Paryż, przed Londynem i Dublinem. Najnudniejszymi miastami - Bruksela, Zurych i Dublin, a najbardziej romantycznymi Wenecja, Paryż i Rzym. Uczestnicy ankiety wskazali też najczystsze i najbrudniejsze, ich zdaniem, miasta. Kopenhaga, Zurych i Sztokholm przewodzą w pierwszej kategorii, natomiast w drugiej znalazły się Londyn, Paryż i Ateny.

Główna słabością Warszawy, w oczach jej mieszkańców, a być może także turystów, jest architektura. Nic do niczego nie pasuje, największe architektoniczne koszmary stoją w centrum, a na dodatek wszystko jest brudne i zaniedbane - ubolewają czytelnicy.

- Jeżeli patrzymy z perspektywy galicyjskiego Krakowa, hanzeatyckiego Gdańska, czy Wrocławia, to rzeczywiście Warszawa jawi się jako betonowy potwór. Bez prawdziwego centrum, brudny, zaniedbany, z jednym odnowionym Krakowskim Przedmieściem, które raczej podkreśla brzydotę reszty miasta, niż nadaje mu uroku. Ze Starówką, na której nic się nie dzieje. Z dworcami, które przywodzą na myśl którąś z republik kaukaskich, a nie spory kraj Unii Europejskiej. Z nierównymi ulicami, korkami i architekturą, w której nic do niczego nie pasuje - ubolewa Maciek Jabłoński.

Stellę Rozlatowską-Nazieblo denerwuje kolorystyka elewacji: - Skąd te okropne zielone kolory na elewacjach domów? To ma być Warszawa? Chyba rodem z Podlasia. Kolory Warszawy to beż, biel i gołębi odcień szarości. Jak w Paryżu. To przecież wielkie miasto - takim powinno być.

Jak się okazuje nadal sporo emocji budzi, ciągle dominujący w centrum, mimo coraz większej ilości drapaczy chmur, Pałac Kultury. Tomasz Kaznowski nie zawahał się nawet napisać: - Jestem warszawiakiem i nienawidzę Warszawy. W jej centrum króluje, niczym penis we wzwodzie gwałcący upokorzoną stolicę, dar od generalissimusa Stalina.

Źródło: www.miasta.gazeta.pl/warszawa/

Zaloguj się jako Użytkownik aby móc dodawać komentarze.

. Wróć do listy tematów
dowload... czekaj ...
dowload...
dowload...
Co czytają inni: Zobacz więcej
dowload...

R E K L A M A

Ta witryna używa plików cookies, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Gamma Media bedącego wydawcą portalu infoArchitekta.pl. Dane przechowywane w celach marketingowych i statystycznych. Dane użytkowników gromadzone są anonimowo. Akceptuj;