Rewitalizacja: Jak łączyć stare z nowym

Rewitalizacja: Jak łączyć stare z nowym

Żyjemy w czasach nieustannie zmieniającej się przestrzeni miejskiej. Ma to bezpośredni związek z coraz częstszymi procesami rewitalizacyjnymi obejmującymi zasłużone miejsca i budynki. Powodem tego jest fakt, iż odnowa historycznych dzielnic dużych miast to proces o ogromnym potencjalne ekonomicznym i kulturowym. Działania prowadzone w wielu miastach pokazują, że dzięki rewitalizacji, możliwa jest poprawa jakości przestrzeni publicznej, która idzie w parze z zachowaniem klasycznego, historycznego charakteru miejsca, a także wprowadzeniem do wnętrz rewitalizowanych budynków nowych funkcji. Udowadnia to również gdańskie Młode Miasto, gdzie już niedługo w miejscu pierwszej przemysłowej fabryki chleba powstanie nowoczesny apartamentowiec Chlebova.

Na początek należy zadać fundamentalne pytanie: czym tak naprawdę jest rewitalizacja? Wyrażenie to często niesie ze sobą skojarzenia, które nie są do końca słuszne lub nie oddają w pełni jego definicji. Rewitalizacja często utożsamiana jest z remontem, przez co jej charakter postrzegany jest jednostkowo – jako odnowa historycznego obiektu, który z biegiem czasu utracił swój urok, blask i koloryt oraz ponowne wprowadzenie w jego progi mieszkańców. Rzeczywistość pokazuje, że proces ten ma dużo bardziej złożony charakter.

Rewitalizację powinniśmy postrzegać jako całokształt procesów, które mają na celu przywrócenie do życia istniejących przestrzeni zurbanizowanych, np. odbudowę lub przebudowę niegdyś tętniących życiem obszarów miejskich, które zostały zdegradowane  w wyniku działań wojennych lub też powojennych dewastacji, zaniedbań czy rozbiórek. Należy pamiętać również, że rewitalizacja to pojęcie odnoszące się bezpośrednio do funkcjonowania organizmu miejskiego w sferze ekonomicznej, ekologicznej, czy planistyczno-przestrzennej. Co za tym idzie, nie powinniśmy postrzegać jej jako procesu wyłącznie architektonicznego.

Niegdyś praktyką była jedynie odnowa fasad obiektu. Obecnie coraz częstszą praktyką jest diametralna zmiana jego pierwotnej funkcji. Przykładem są dawne fabryki czy browary zamieniane na ośrodki kultury, miejsca spotkań, budynki mieszkalne, a nawet centra biznesowe. Bywa, że rewitalizacja obejmuje również całe dzielnice, które posiadają wspaniałą historię, a przez ostatnie dekady były zaniedbywane. Dzięki temu historyczne części miast otrzymują zasłużone, nowe życie.


Tendencje pokazują, że rewitalizacja jest coraz częściej wykorzystywanym narzędziem poprawiającym jakość przestrzeni publicznej. Nie brakuje udanych inwestycji, które są połączeniem trzech aspektów – nowoczesności, historii i prestiżu. Również polskie pracownie coraz częściej pokazują jak wielką moc sprawczą niesie za sobą rewitalizacja.

– Podejmując się stworzenia jakiegoś projektu, zawsze stawiamy na autentyczną opowieść, dlatego sięgamy do materiałów historycznych, ale też zwiedzamy skanseny, czy pozyskujemy informacje o danej kulturze. Swoiste łączenie starego z nowym wymaga pewnego estetycznego wyczucia - należy bardzo uważać, żeby nie przesadzić i nie przerysować takiego wnętrza, ponieważ w ten sposób powstanie coś na kształt teatru, a ludzie nie czują się dobrze w takich wnętrzach – mówi Łukasz Koziana, architekt, założyciel pracowni Iliard Architecture & Interior Design

Jestem zdania, że historyczne elementy powinny być zintegrowane z nową tkanką. Najlepiej w świeżej, zaskakującej funkcji czy odsłonie. Oczywiście są obiekty czy detale, które należy chronić jak zabytki. Mistrzowskie, moim zdaniem, przykłady integracji nowych rozwiązań w starych budynkach są autorstwa Normana Fostera. To, np. British Museum czy przebudowa Reichstagu – uważa Prezes Zarządu sopockiej pracowni architektonicznej Roark Studio,.

Taka synteza wymaga od architektów nie tylko estetycznego wyczucia ale również ogromnych umiejętności. W końcu łączenie tradycji z nowoczesnością teoretycznie jest czymś w rodzaju spotkania dwóch przeciwstawnych światów. Praktyka pokazuje, że to spotkanie nie tylko jest możliwe ale również potrafi obudzić w miejscu uśpiony potencjał ekonomiczny oraz kulturalny. Nietrudno znaleźć przykłady udanych rewitalizacji. Za kolejny przykład udanej rewitalizacji może posłużyć dzielnica portowa Docklands we wschodnim Londynie.

Zniszczone w bombardowaniach podczas II wojny światowej i niezdolne do pomieszczenia większych statków doki postanowiono poddać rewitalizacji. W 1981r. całkowicie zmieniono charakter tego miejsca, a najbardziej zauważalnym efektem miało być Canary Wharf - największy kompleks biurowy w Wielkiej Brytanii. Dziś to miejsce jest siedzibą największych banków komercyjnych oraz przedsiębiorstw medialnych na świecie, przez co bez problemu konkuruje ze słynnym City of London o miano biznesowego centrum Londynu. Ta część miasta stała się również popularnym miejscem do życia, o czym najlepiej świadczy fakt, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba mieszkańców Docklands podwoiła się.

Przykładów rewitalizacji nie brakuje również w Polsce. Tendencja, jaką możemy zauważyć, dotyczy przede wszystkim obszarów śródmiejskich m.in. w Krakowie, Warszawie, Gdańsku, czy Łodzi. Na uwagę zasługuje stolica, w której obszar rewitalizacji objął ponad 11% powierzchni, zamieszkałej przez blisko 31% mieszkańców miasta. Celem działań infrastrukturalnych i społecznych było nie tylko przywrócenie funkcji, które zostały utracone ale także stworzenie warunków sprzyjających dalszemu rozwojowi. Równolegle do prowadzonych prac remontowo-budowlanych, zaangażowano mieszkańców, stowarzyszenia, wspólnoty mieszkaniowe oraz przedsiębiorców. Dzięki pracom rewitalizacyjnym wiele obiektów i przestrzeni publicznych uzyskało nowe funkcje, a mieszkańcy mogą ponownie wykorzystywać ich potencjał.  


Niezwykle emocjonująco zapowiadają się nowe inwestycje, które mają na celu połączenie nowoczesnego designu oraz tradycji. Przykładem swoistej reinterpretacji historii jest gdańskie Młode Miasto, które obejmuje poprzemysłowe obszary położone nad Motławą w bliskim sąsiedztwie Starego Miasta. Rewitalizacja Młodego Miasta ma obejmować 73 ha terenu po dawnej Stoczni Gdańskiej. Wykorzystanie dawnych hal stoczniowych oraz budowa obiektów hotelowych, biurowych i mieszkalnych ma sprawić, że nowa dzielnica Gdańska ma stać się nową wizytówką miasta.

Ważną zapowiedzią tego, co wydarzy się na terenie  Młodego Miasta  staje się inwestycja o nazwie Chlebova, prowadzona obecnie przez spółkę NDI Development. Za projekt odpowiada sopocka pracownia Roark Studio. Nowoczesny apartamentowiec stanie w miejscu Germania Brotfabrik, czyli pierwszej przemysłowej fabryki chleba w Gdańsku.

Przygotowywana inwestycja to z pewnością unikalny projekt. Znajduje się jednocześnie w centrum miasta i na uboczu zapewniającym kameralność. Bezpośredni kontakt z nabrzeżem z pewnością zainteresuje wszystkich, którzy kochają wodną rekreację. Pobliska przystań jachtowa pozwoli im spełnić marzenia o stałym dostępie do wody praktycznie o krok od ich miejsca zamieszkania – mówi Arkadiusz Zalaszewski – kierownik ds. Inwestycji NDI Development.

Dodatkową wartością wnętrz budynku mają stać się zabytkowe elementy odzyskane podczas wyburzeń. Będą to m. in. cegły, lampy, elementy klatki schodowej, maszyn i komina. Każdy z nich opatrzony zostanie ciekawostkami lub opisami, które uwydatnią historyczny charakter miejsca.

Chlebova to nie tylko apartamenty. Na najniższej kondygnacji przewidziano lokale usługowe. Nieco wyżej, na pierwszym piętrze, znajdą się mniejsze mieszkania pod wynajem. Można tę strefę traktować jako miejsce dla klientów inwestycyjnych. Dopiero wyższe kondygnacje zaprojektowane zostały z myślą o większych metrażach. Chlebova to miejsce, które oferuje nie tylko prestiżową lokalizację ale również widok na Motławę, Muzeum II Wojny Światowej i inne symboliczne gdańskie budynki. To ukłon w stronę wszystkich klientów, którzy przywiązują wagę do historycznego charakteru Młodego Miasta. Wspaniała panorama Głównego Miasta będzie widoczna z perspektywy tarasu wypoczynkowego, który znajdzie się na najwyższej kondygnacji. W obiekcie planowana jest również bawialnia dla dzieci, strefa fitness oraz business lounge. Planowany termin oddania apartamentów do użytku to połowa 2020 r. 


Zaloguj się jako Użytkownik aby móc dodawać komentarze.
Olaf Opozda W takie industrialne i historyczne w końcu przestrzenie idealnie wpisuje się miedź. Dla zainteresowanych architekturą polecam przyjrzeć się nowemu wydaniu Copper Architecture Forum: https://copperalliance.pl/nowe-wydanie-copper-architecture-forum/. Można tam zobaczyć wiele ciekawych projektów z wykorzystaniem miedzi i odbyć koncepcyjną podróż razem z architektem. Dodany: 2019.06.28
«
»
«
»